Japonia 20182018-11-27T21:11:14+00:00

Japonia 2018 według kojota

W kwietniu 2018 roku mieliśmy się stawić z Kondorem na egzaminie w Hombu Dojo w Omiya. Egzaminy to dobry pretekst żeby po ośmiu latach znów odwiedzić Japonię. Przytomny jak zawsze Włodek stwierdził, że przecież nie powinniśmy jechać sami i tak w kilka dni zorganizowała się ekipa wyjazdowa – Kondor, Kojot, Włodek, Krzysiek, Natalia i Mira. A skoro jest już ekipa (w której trzy osoby nigdy nie były w Japonii, a tylko dwie były w Kioto) to pojawił się dobry powód, żeby przedłużyć wyjazd o kilka dni.

Program wycieczki to żelazne punkty zwiedzania Japonii – Kioto, Nara, Himeji, Tokio. Zaplanowaliśmy wylot 30 marca, tak żeby mieć 5 pełnych dni na Kioto i okolice. 5 kwietnia w Omyia spotykamy się z ekipą z Belgii i Kanady i będziemy dzielić czas spomiędzy treningi i zwiedzanie Tokio i okolic. Wylot z Japonii mamy zaplanowany na 12 kwietnia.

Japonia nie jest trudnym krajem do samodzielnego zwiedzania. Warto się do niej wybrać samemu, oszczędzając pieniądze i ciesząc się swobodą podróżowania. Poniżej przygotowaliśmy trochę informacji, które mogą się okazać przydatne przy planowaniu podróży.

Zwiedzanie. Ponieważ będziemy zwiedzać Kioto i Tokio, linki dotyczą tych dwóch miast oraz zakupu JRPass.

O Japonii – absolutnie świetny blog Karoliny Bednarz: http://wkrainietajfunow.pl/  Autorka jest absolwentką japonistyki i koreanistyki na Oxfordzie i pisze o Japonii ciekawie i ze zrozumieniem. Absolutnie obowiązkowa pozycja przed wyjazdem, a nawet jak się nigdzie nie jedzie.

Drugi blog znakomicie mnie wyręczy w opisywaniu turystycznej praktyki w Japonii: Podróże po kulturze http://podrozepokulturze.pl/tag/japonia/. To zupełnie inny blog niż Karoliny, pisany z perspektywy dużo bardziej turystycznej, ale kawał porządnej roboty.  Warto przeczytać przed wyjazdem.

Zwiedzanie Kioto:  http://www.japan-guide.com/e/e2158.html
Zwiedzanie Tokio:  http://www.japan-guide.com/e/e2164.html
Wycieczki z Kyoto:  https://www.2aussietravellers.com/10-of-the-best-day-trips-from-kyoto/
Hostel w Kyoto:  http://kyoto.cheapest-inn.com/index_e.html#price
O JRPass:  http://prawokolei.pl/pociagami-po-japonii/
Zakup JR Pass:  http://www.his-travel.pl/japan-rail-pass/
SIM DataOnly: http://www.bmobile.ne.jp/english/

Waluta. W Japonii płaci się głownie gotówką (i tak jest najtaniej). Trzeba więc się do tego przygotować. Wygląda na to, że lepiej niż kupować jeny w Polsce jest pojechać z EUR lub USD i wymienić je na miejscu. Obie wymiany wyglądają identycznie i są nieco atrakcyjniejsze (ze wskazaniem na Euro) niż kurs w kantorze. Z ciekawostek – w przypadku wypłaty z karty prowadzonej w Euro, wymiana Yen-Euro jest prowadzona po kursie Visa (dobry kurs), ale bank dorzuca do tego 3% marży (mBank). Rozsądną alternatywą jest karta debetowa w USD oferowana przez kantor Alior Banku. Rekomenduję założenie darmowego kont na rkantor.com i systematyczne gromadzenie jenów przed wyjazdem, o ile ma się szansę zapłacić jakieś rachunki przelewem lub zakup dolarów/euro.

Internet. Kiedy byliśmy pierwszy raz w Japonii w 2010 roku, były kłopoty z mobilnym internetem dla turystów. Obecnie bez problemu można kupić kartę SIM data only lub wypożyczyć mobilny router wifi.

Budżet. Poniżej wypisałem najważniejsze pozycje kosztowe – wydatki, które da się oszacować/zaplanować. Warto przewidzieć ok. 5 000 jenów na dzienne wyżywienie, zwiedzanie, przejazdy (jest to kwota z pewnym luzem). Bilet lotniczy, ubezpieczenie i JR Pass opłacamy z Polski. Przeliczenie cen przy kursie ok. 3,30 zł/100 jenów. U nas finalnie kurs jena nie przekroczył 3,2zł/100Y.

Generalnie budżet dwutygodniowej wycieczki mieści się w kwocie 7-10 tyś./osobę zł i dotyczy wycieczki obejmującej zwiedzanie dwóch-trzech miast. W naszym przypadku wycieczka obejmowała także pobyt w Omiya i treningi w Hombu Dojo, co determinowało nasz plan wycieczki i część budżetu. Bilety lotnicze na przełomie marca i kwietnia są droższe ze względu na trwające Hanami – święto kwitnienia wiśni.

Zdecydowaliśmy się na wygodny lot bezpośredni LOT-em z Warszawy do Tokio. Choć nie była to najtańsza opcja, to przy ciągle rozsądnej cenie biletu mamy najkrótszy możliwy czas podróży i minimalizujemy potencjalne kłopoty z przesiadkami, opóźnieniami, itp.

W Kioto zarezerwowaliśmy jeden z najtańszych hosteli, w Omiya będziemy mieszkali w tradycyjnym ryukanie. Połączyliśmy więc oszczędność z urokami tradycji.

2 730 zł  bilet lotniczy LOT  – połączenie Warszawa-Tokio bezpośrednie, można polecieć od ok. 2 tyś. zł
380 zł  Ubezpieczenie AXA – ubezpieczenie kosztów leczenia na 12 dni i rezygnacji z podróży
¥29 1100  990 zł  JR Pass 7 dni 7 dni przejazdów kolejowych, voucher kupowany w Polsce
 ¥ 3 200 105 zł  Noclegi w Kyoto 1 noc hostel, pokój wieloosobowy
 ¥ 6 000 200 zł  Noclegi w Omiya, Ryokan, 1 noc Jak hotel, to 1/3 drożej
 Atrakcje – ceny
 ¥     600  21 zł  Wstęp do Nijo Castle Kyoto
 ¥     500  17 zł  Wstęp do Srebrnego Pawilonu Kyoto
 ¥  2 000  69 zł  Wstępy w  Nara /szacunkowo/
 ¥  1 000  35 zł  Wstęp do Himeji Castle
 ¥  3 480 115 zł  Karta SIM Data Only 5GB/12 dni
 ¥     500 17 zł  Wypożyczenie roweru w Kioto
 Pociągi – ceny
 ¥  3 020  98 zł  Bilet Narita express przyjazd  W naszym przypadku wszystkie najdroższe przejazdy będą pokryte tygodniowym JR Passem
 ¥13 400  462 zł  Bilet Kyoto-Tokio
 ¥10 140  350 zł  Bilet Kyoto-Himeji-Kyoto
 ¥  1 380  48 zł  Bilet Kyoto-Nara-Kyoto
 ¥     940  32 zł  Bilet Omiya-Tokio-Omiya  To akurat specyfika naszego miejsca pobytu
 ¥     250 9 zł  Przejazd metrem w Kyoto  Średnia cena przejazdu, bilet 24h – 800 jenów

Wszystkie zdjęcia są dostępne w zakładce Media – Japonia 2018 
Polecam też zdjęcia Natalii i Konrada na Facebooku

Przygotowania

Marzec 2018

4  tygodnie do wyjazdu

Na cztery tygodnie przed wyjazdem zacząłem odczuwać już pewien dreszczyk przedwyjazdowej emocji. Od podjęcia decyzji o wyjeździe upłynął ponad rok. Miło było mieć w perspektywie taki wyjazd. W tym czasie planowaliśmy, kupowaliśmy bilety, rezerwowaliśmy noclegi, ćwiczyliśmy do egzaminów. W końcu lutego zakończyliśmy z Kondorem przygotowania do egzaminu, więc mogliśmy ciut odpocząć od trwającego ponad rok cyklu przygotowań i comiesięcznych wyjazdów do Belgii.

Ponieważ potrzebowaliśmy z Kondorem worka jenów, zaczęliśmy gromadzić jeny ponad rok przed wyjazdem. Mieliśmy więc dodatkową rozrywkę obserwując zmieniający się kurs jena, który w trakcie roku miał zmienność na poziomie 20%. A kurs waluty sporo znaczył w kosztach naszej wycieczki. Szczęśliwie jen przez ten rok generalnie taniał.

Przed wyjazdem pozostało już tylko odebrać vouchery na JR Pass, zamówić karty SIM do internetu i doszlifować plany wycieczek. Oraz oczywiście obserwować pogodę. Osiem lat temu mieliśmy wyjątkowo zimną wiosnę w Japonii i tym razem liczymy na dużo lepszą pogodę. Aby dodatkowo podgrzać atmosferę, zacząłem obserwować prognozy kwitnienia wiśni. Ponieważ prognozy wskazują na wcześniejsze niż zwykle kwitnienie, sądzę, że możemy liczyć na ciepłą wiosnę.

Prognoza pogody dla Kioto: www.timeanddate.com/weather/japan/kyoto/ext

Wiśnie kwitną około dwóch tygodni, a ich pełny rozkwit następuje mniej więcej po tygodniu od rozpoczęcia kwitnienia. Ostatecznie wiśnie zakwitły w Tokio 17 marca i 22 marca w Kioto. Czyli pełne kwitnienie w Kioto zapowiada się na 28 marca – 4 kwietnia

Podróż

Dzień 1

piątek, 30.03.2018

Wylot z Warszawy

Zaczęło się faktycznie o 15:10 na pokładzie Dreamlinera LOT-u. Trzeba przyznać, że wybór filmów jest naprawdę OK. Z przyjemnością ponownie obejrzałem nowego Blade Runnera.

Dzień 2

sobota, 31.03.2018

Przylot Tokio Narita
Podróż do Kioto
Kioto

To był męczący dzień. Wylądowaliśmy na Narita o 8.00. Sporo czasu zabrało nam odebranie JR Pasów. Do Kyoto dotarliśmy ok. 15tej, a w hotelu wylądowaliśmy po 16-tej. Wieczorem w programie był mój ukochany Gion, dzielnica gejsz i kameralna, rodzinna knajpka z pysznym jedzeniem i cudowną atmosferą.

Dzień 3

niedziela, 01.04.2018

Kioto

Kioto zauroczyło mnie w czasie pierwszej wizyty w 2010 roku. Jest dla mnie nieporównywalne z Tokio. Bogate w zabytki, otoczne wzgórzami pełnymi świątyń. Z fantastycznymi klimatycznymi uliczkami. Po prostu niesamowite. Dużym wyzwaniem jest zaplanowanie zwiedzania Kioto. Nawet jeżeli zdecydujemy się odwiedzić tylko obiekty umieszczone na liście światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO [UNESCO World Heritage Sites], to w Kioto jest 17(!) takich miejsc [www.insidekyoto.com/kyoto-unesco-world-heritage-sites]. Dla porównania w całej Polsce jest ich 11.

Podstawowa lista miejsc do odwiedzenia w Kioto liczy 104 pozycje [www.japan-talk.com/jt/new/kyoto]. A Kioto jest na dodatek miejscem wypadowym do odwiedzenia zamku Himeji i kompleksu świątyń w Nara. Jak widać, w Kioto można spędzić na zwiedzaniu (i siedzeniu w knajpkach, parkach i chłonięciu klimatu) prawie dowolnie długi czas. Poniżej napiszę, co my wybraliśmy.

Dziś było zwiedzanie mojej ulubionej świątyni Kiyomizu i świętowanie w parku wokół Pałacu Cesarskiego w Kyoto. Więcej się nie dało, bo sami wiecie jak Kondor i Włodek długo się zbierają. Jutro w dwie niezależne ekipy jedziemy do Himeji.

Dzień 4

poniedziałek, 02.04.2018

Kioto
Himeji Castle
Nijo Castle

Dziś zamek w Himeji. Upał, tłum, dzika kolejka i piękny zamek oraz zjawiskowe kwitnące wiśnie wokół zamku.
Był to też dzień lodów o smaku zielnej herbaty. Po powrocie wpadliśmy na imprezę do parku wokół zamku Nijo.
A wieczorem - flaszeczka sake w ogrodzie na dachu. Żyć, nie umierać!

Dzień 5

wtorek, 03.04.2018

Kioto

Dzisiaj Kioto na... rowerach, 25km. Ścieżka filozofów, Srebrny Pawilon, Złoty Pawilon i przejazd bulwarami nad rzeką z obserwowaniem Japończyków świętujących Hanami. 500 zdjęć do selekcji... W malutkim sklepiku przy ścieżce filozofów kupiliśmy ręcznie szyte yukaty. Kapitalnie wykonane i wcale nie drogie.

Dzień 6

środa, 04.04.2018

Kioto

Ostatni dzień w Kioto. Główna ekipa pojechała do ... onsenów. Kawałek za Kioto, podmiejską kolejką dotarliśmy do położnej wśród wzgórz Kuramy. I tam wymoczyliśmy się za wszystkie czasy. Niestety w onsenach nie wolno robić zdjęć :-(. W tym czasie Krzysiek wyczynowo zwiedzał świątynię tysiąca bram toii, bambusowy las, prywatne ogrody...

Dzień 7

czwartek, 05.04.2018

Wyjazd z Kioto
Przyjazd do Omiya
Omiya

Napisałem już, że moim zdaniem Kioto jest nieporównywalnie ciekawsze turystycznie niż Tokio. Ale Tokio też ma wiele do zaoferowania. Niezawodny serwis Japan Talk proponuje 76 miejsc do odwiedzenia w Tokio [www.japan-talk.com/jt/new/tokyo]. Omiya w której mieści się Hombu Dojo jest dobrym miejscem wypadowym do Tokio. Tokio nieźle zwiedziliśmy w 2010 roku, zwłaszcza, że spędziliśmy w nim dodatkowe 5 dni po wybuchu wulkanu na Islandii, który spowodował wstrzymanie lotów do Europy. Niemniej sushi na targu rybnym i zakupy w Asakusie nigdy się nie znudzą.

Sama Omiya też jest ciekawa - oczywiście treningi w Hombu Dojo, piękny park, Bonsai Village. I knajpki wokół dworca. Będzie co robić.

W czwartek dotarliśmy do ryukanu w Omiya o 13tej, idealnie zgrani w czasie z ekipą belgijską. Zaczęliśmy od knajpki, gdzie japońskie jedzenie zamówiliśmy po ... rosyjsku, odebraliśmy zakupy (hakamy, keikogi) od pana z Kendo Shop i na 19 tą dotarliśmy na pierwszy trening w Hombu. Z treningu wróciliśmy z Kondorem obładowani ciuchami na ceremonię.

Dzień 8

piątek, 06.04.2018

Omiya

Dzisiaj zakupy w Asakusa i wieczorny trening w Hombu. Po treningu przemiła chwila z Soke Irie przy sake.

Dzień 9

sobota, 07.04.2018

Omiya

Szykuje się bardzo pracowity dzień... Rano szybki wyskok do bonsai villlage w Omiya, a od 13tej zaczynamy ceremonialne popołudnie.

Druga połowa dnia była intensywna - ceremonia w świątyni, bankiet i pokazy, świętowanie w barze sushi i jeszcze piwo po drodze w barze na rogu. Do ryukanu dotarliśmy chyba po drugiej w nocy...

Dzień 10

niedziela, 08.04.2018

Kawagoe

Kawagoe, zwane małym Edo. Miłe miasteczko, dużo turystów i miło spędzony dzień.

Dzień 11

poniedziałek, 09.04.2018

Omiya, Tokio

W poniedziałek mieliśmy dwa treningi w Hombu, więc na zwiedzanie nie było dużo czasu. Ja pojechałem powłóczyć się po Akihabarze, a reszta ekipy pojechała na Tokio Tower.

Dzień 12

wtorek, 10.04.2018

Omiya, Tokio

We wtorek kolejny trening w Hombu i wyskok do Tokio. Ja robiłem zakupy fotograficzne w Shinjuku, a reszta ekipy zaliczała tokijski program obowiązkowy - Ginzę, targ rybny i wycieczkę statkiem wzdłuż Tokio. Wieczorem poszliśmy na karaoke.

Dzień 13

środa, 11.04.2018

Omiya, Kamakura

W środę wszystko było ostanie - ostatni trening w Hombu, ostatnie zwiedzanie i ostania impreza. Zrobiliśmy desperacki wyskok (ponad 3 podróży, 1,5h zwiedzania) do Kamakury, a wieczorem był wspaniały grill.

Dzień 14

czwartek, 12.04.2018

Przejazd Omiya-Narita
Wylot z Narita
Warszawa

Zupełnie bez przygód dotarliśmy do Warszawy. No może warto wspomnieć o gorączkowym przepakowywaniu za ciężkich walizek czy izraelskich współpasażerach Konrada, doprowadzających go przez 11 godzin podróży do szewskiej pasji. Wyprawa zakończona...